Porada prawna on-line

Artykuły

»

Prawo dla każdego

»

Cywilne

» Kserokopia jako dowód w ...

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Plik czystych kartek papieru.

Kserokopia jako dowód w postępowaniu cywilnym

16.06.2016

Cywilne

Katalog środków dowodowych, z których strony mogą korzystać w postępowaniu cywilnym jest z jednej strony dość precyzyjnie określony w art. 227-309 Kodeksu Postępowania Cywilnego, jednak ustawodawca, w art. 309 k.p.c. pozostawił pewną furtkę w postaci prawa do wykorzystania innych środków dowodowych, niż wskazują na to uprzednie przepisy. Jest to oczywiście działanie  celowe ustawodawcy, dzięki któremu nie trzeba rozszerzać opisanego katalogu dowodów wraz z postępem technicznym. Choć przepis ten, jak wskazuje doktryna, ma jedynie charakter pomocniczy względem „tradycyjnych” środków dowodowych, to niejednokrotnie próbowano wykorzystać ten przepis w praktyce m.in. w zakresie przedkładania jako dowodu kserokopii. Czy jest to jednak słuszne podejście?

W doktrynie pojawiły się różne zdania dotyczące tego, jaki charakter ma kserokopia dokumentu i czy może zostać wykorzystana jako środek dowodowy w postępowaniu cywilnym. Należy bowiem pamiętać, iż „przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie”, z czego mogłoby wynikać, iż kserokopia może takim dowodem być, jeśli spełnia te przesłanki. Ostatecznie jednak przyjęto, że co do zasady kserokopia dowodem być nie może, choć może pełnić pewną rolę w postępowaniu.

Generalnie podstawową zasadą jest, że „niepoświadczona kserokopia nie jest dokumentem” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2007 r., sygn. akt II CSK 401/06). Należy wskazać na słuszność tego poglądu w obliczu przepisów, które przewidują przeprowadzanie dowodu z dokumentu. Pierwszym z nich jest art. 244 Kodeksu Postępowania Cywilnego, który wskazuje, iż dokumenty urzędowe, sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy władzy publicznej i inne organy państwowe w zakresie ich działania, stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone. Oczywiście, nie można przyjąć, iż kserokopia została sporządzona w przypisanej formie, bowiem na każdym dokumencie urzędowym powinien widnieć podpis organu. Z drugiej zaś strony mamy dokumenty prywatne (art. 245 k.p.c.), które, zgodnie z regulacją ustawową, stanowią dowód tego, że osoba, która je podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Konieczne jest więc złożenie własnoręcznego (lub elektronicznego) podpisu przez wystawcę.

Skoro więc kserokopie nie są dokumentami i nie mogą być wykorzystane w postępowaniu dowodowym na podstawie powyżej przytoczonych przepisów, podjęto próby wykazywania, iż powinny one być dopuszczone przez sąd w oparciu o regulację art. 309 Kodeksu Postępowania Cywilnego, który stanowi, iż sposób przeprowadzenia dowodu innymi środkami dowodowymi niż wymienione w artykułach poprzedzających określi sąd zgodnie z ich charakterem, stosując odpowiednio przepisy o dowodach. Także i tutaj jednak napotkano na przeszkodę orzeczniczą argumentowaną brakiem wymiernej wartości poznawczej takiego dowodu. Sąd nie może jednak z góry założyć, iż taki dowód jest niewart przeprowadzenia i odrzucić wniosek dowodowy strony. Wskazuje się bowiem, że dowód z kserokopii powinien zostać przez sąd dopuszczony do przeprowadzenia, a następnie oceniony przez pryzmat art. 233 Kodeksu Postępowania Cywilnego – a więc w ramach swobodnej oceny dowodów. Tutaj jednak często problematyczna okazuje się prostota podrobienia takiego dokumentu, co najczęściej prowadzi do nieuznania kserokopii za wiarygodny dowód – i słusznie.

Z powyższych rozważań wynika wniosek, zgodnie z którym kserokopia w zasadzie nie ma w postępowaniu cywilnym żadnej wartości. Należy jednak podkreślić, że są sytuacje, w których posłużenie się kserokopią będzie nie tylko możliwe, ale także skuteczne.

Pierwszą z takich możliwości jest uwierzytelnienie kserokopii, powszechnie zwane poświadczeniem. Może tego dokonać m.in. notariusz, radca prawny i adwokat. Polega ono na tym, iż poświadczający, po dokonaniu wglądu w dokument oryginalny, składa swój podpis, oświadczając tym samym, że kopia jest tożsama z oryginałem. Jest to zabieg stosowany bardzo często, a tak poświadczone kopie są traktowane jak oryginały, a więc w rozumieniu Kodeksu Postępowania Cywilnego są dokumentami.

Druga z możliwości jest już nieco bardziej kontrowersyjna. Otóż na podstawie poglądu Sądu Najwyższego wyrażonego w postanowieniu z dnia 26 listopada 2014 r., sygn. akt III CSK 254/13, drogą analogii, wskazuje się, że przeprowadzenie dowodu z kserokopii jest skuteczne w przypadku, gdy strona wykaże, iż dostęp do oryginału jest niemożliwy. W tym zakresie część autorów powołuje się nawet na konstytucyjne prawo do sądu. Przykładem może być stanowisko M. Kiełbowskiego, że „Nie może być w żadnym razie tak, że strona powołująca się na zachowaną bądź zeskanowaną kserokopię dokumentu wystawionego kilka(naście) lat temu, wysłanego na przykład do podmiotu, który nie przechowuje dokumentów prywatnych ponad pewien okres (a jednocześnie strona sama nie zachowuje wtóropisu), nie będzie miała szansy takiego dowodu przeprowadzić.”

Trzecia sytuacja nie obejmuje stricte postępowania dowodowego. Odnosi się bowiem do art. 230 Kodeksu Postępowania Cywilnego, który wskazuje, iż gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane. Kserokopia jest w takim wypadku uznawana jako nośnik twierdzenia, a strona przeciwna, nie kwestionując jej treści, potwierdza jej zgodność z prawdą. Sąd uznaje w takim wypadku, iż fakty te zostały przyznane i są bezsporne.

Ostatni przypadek dopuszczenia kserokopii w postępowaniu dowodowym jest uznawany przez większość przedstawicieli jako kontrowersyjny. Niemniej jednak, będąc konsekwentnym co do tego, iż złożenie dowodu z kserokopii podlega swobodnej ocenie dowodów, to należy uznać, iż w przypadku, gdy treść dokumentu jest zgodna z wcześniejszymi twierdzeniami stron i dowodami oraz gdy wpisuje się w pewien logiczny ciąg wydarzeń opisywanych przez strony, to sąd dysponuje prawem do włączenia takiej kserokopii do materiału dowodowego. Natomiast trzeba mieć cały czas na uwadze, iż są to sytuacje wyjątkowe – a sądy bardzo rzadko zajmują podobne stanowisko.

Kwestia używania kserokopii w postępowaniu cywilnym nie jest, jak widać, tak prosta, jak by się to wydawało. Każdą sytuację należałoby ocenić odrębnie, uwzględniając zarówno stan sprawy jak i wartość dowodową samej kserokopii. Jeśli potrzebujesz w tym zakresie pomocy – opisz swój problem, wypełniając formularz kontaktowy!

MASZ PYTANIE?