Porada prawna on-line

Artykuły

»

Prawo dla firm

»

Prawo cywilne

» Czy można użyć nagrania ...

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Czy można użyć nagrania rozmowy lub filmu jako dowodu w sądzie?

04.02.2016

Prawo cywilne

W kodeksie postępowania cywilnego nie znajduje się przepis, który wprost zakazałby przeprowadzania dowodów z użyciem prywatnych nagrań audio i video zdobytych bez zgody nagrywanej osoby. Co więcej, katalog środków dowodowych, zgodnie z art. 309 k.p.c., nie jest zamknięty, i w zasadzie jedynym ograniczeniem tego, co może zostać użyte w postępowaniu przez strony jest  legalność dowodu oraz jego znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

W związku z takim ukształtowaniem przepisów pojawił się problem dotyczący wykorzystania dowodów z nagrań zdobytych bez zgody nagrywanej osoby. Przez lata utrwaliły się dwa opozycyjne poglądy, które, co ciekawe, znajdują porównywalny ilościowo wydźwięk w orzecznictwie i literaturze. Zgodnie z pierwszym z tych poglądów stosowanie tego rodzaju nagrań jest absolutnie niedopuszczalne, zaś z drugiej strony pojawiła się argumentacja, iż w niektórych sytuacjach wykorzystanie dowodu zdobytego z naruszeniem przepisów prawa jest dopuszczalne.

 Doktryna jest zgodna, praktycznie bez odstępstw, iż całkowicie niedozwolone jest wykorzystanie dowodu z nagrania audio lub video zdobytego w sposób nielegalny tj. na przykład dzięki kradzieży, wymuszeniu, groźbie karalnej etc. Rozstrzygana w niniejszym artykule sprawa dotyczy kwestii zdobycia nagrań w sposób legalny, a jedynie bez wiedzy osoby nagrywanej.

Argumenty dotyczące niedopuszczalności przeprowadzania tego rodzaju dowodów znajdziemy w licznych uzasadnieniach orzeczeń np. Wyrok SA w Warszawie z dnia 6 lipca 1999 roku, sygn. akt: I ACa 380/99, Ochroną art. 23 k.c. objęte jest prawo do swobody wypowiedzi, wyboru rozmówcy i tajemnicy rozmowy. Gromadzenie materiału dowodowego w procesie i prezentowanie go przez strony nie powinno odbywać się z naruszeniem zasad współżycia społecznego”, wyrok SA w Poznaniu z dnia 10 stycznia 2008 roku,sygn. akt: I ACa 1057/07, „Podstępne nagranie prywatnej rozmowy godzi w konstytucyjną zasadę swobody i ochrony komunikowania się (art. 49 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Dowody uzyskane w sposób sprzeczny z prawem nie powinny być w postępowaniu cywilnym co do zasady dopuszczane.” Twierdzenia, iż dowód taki jest niedopuszczalny oparte są na założeniu, iż nagranie takowe narusza dobra osobiste oraz prawo do wolności osobistej (w kontekście porozumiewania się i komunikacji) oraz jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, zaś sąd, dopuszczając do przeprowadzenia takowego dowodu, niejako legalizuje tego rodzaju działanie co jest, w rozumieniu powyższego poglądu, absolutnie niedopuszczalne.

Z drugiej jednak strony ugruntowany jest pogląd, zgodnie z którym w niektórych sprawach zastosowanie takiego dowodu jest dopuszczalne. Wynika on m.in. z orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2003 roku, sygn. akt: I CKN 94/01, który wskazał, iż  ocena taka może być dokonana, oczywiście, jedynie na tle konkretnych okoliczności sprawy i zasad współżycia społecznego” a rozszerzony został m.in. przez Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 31 grudnia 2012 roku, I ACa 504/11, „W tym stanie rzeczy, osobie, która sama- będąc uczestnikiem rozmowy – nagrywa wypowiedzi uczestniczących w tym zdarzeniu osób, nie można postawić zarzutu, że jej działanie jest sprzeczne z prawem, a co najwyżej dobrymi obyczajami. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zarzutem takim nie mógłby się jednak bronić ten, kto sam nie respektuje dobrych obyczajów, wykazując brak lojalności wobec swego kontrahenta poprzez chociażby wykorzystanie jego naiwności. Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie.”

Kolejno jak zauważa Sąd Najwyższy Wyrok SN z dnia 25.04. 2003 r. sygn. akt: IV CKN 94/01skoro strona nie zakwestionowała skutecznie w toku postępowania autentyczności omawianego materiału [dźwiękowego], nie ma zasadniczych powodów do całkowitej dyskwalifikacji dowodu z nagrań rozmów telefonicznych, nawet jeżeli nagrań tych dokonywano bez wiedzy jednego z rozmówców.” W doktrynie podnosi się, iż naruszenie zasad współżycia społecznego miałoby miejsce dopiero wtedy, gdyby nagranie zostało zdobyte podstępnie, zaś samo nagrywanie nie jest negatywnie odbierane przez społeczeństwo. W kontekście dóbr osobistych pojawiają się twierdzenia, iż tak długo, jak nagranie odnosi się bezpośrednio do przedmiotu postępowania a nie ma na celu naruszenia dobrego imienia osoby nagrywanej, to nagranie takie nie narusza jej dóbr osobistych.

Za pewną syntezę odmiennych stanowisk można uznać stanowisko Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, który we wspominanym już  orzeczeniu o sygnaturze I ACa 504/11 niejako jednocząc oba poglądy  uznał, iż dopuszczalnym jest przeprowadzenie takiego dowodu, jednakże tylko w uzasadnionych przypadkach. Zdaniem Sądu w przypadku, gdy nagrania są dokonane osobiście przez osoby występujące w charakterze stron, to nie naruszają one przepisów chroniących tajemnicę komunikowania, zaś w przypadku naruszenia praw o charakterze bezwzględnym (dobra osobiste, prawo do prywatności) – możliwość przeprowadzenia takiego dowodu wynika z realizacji prawa do sądu. Pogląd ten popierany jest w doktrynie, zgodnie z którą zasada niedopuszczalności przeprowadzenia dowodów nielegalnych nie ma charakteru generalnego. Nie są objęte tą zasadą tylko te nagrania, które zostały dokonane osobiście przez uczestników wydarzeń, które następnie są przedstawiane sądowi przez te osoby, które występują w charakterze stron. Podsumowując zaś rozważania warto podkreślić, iż zgodnie z cytowanym wyżej orzeczeniem nagrywanie rozmów nie jest sprzeczne z prawem, a jedynie z dobrymi obyczajami co,  uzasadnia dopuszczenie takiego dowodu do przeprowadzenia przed sądem.

MASZ PYTANIE?