Porada prawna on-line

Artykuły

»

Prawo dla każdego

»

Karne

»

Przestępstwo

» Czym jest groźba ...

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Czym jest groźba karalna?

12.01.2016

Przestępstwo

Istotą czynu zabronionego – groźby karalnej –  nie jest obiektywne prawdopodobieństwo jej realizacji, ale to by groźba wzbudziła w zagrożonym (adresacie) uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona. Zgodnie ze utrwalonym w judykaturze stanowiskiem oznacza to, ze dla bytu przestępstwa bez znaczenia pozostaje to, czy sprawca faktycznie zmierza do realizacji groźby, a to czy pokrzywdzony traktuje ją poważnie i jest przekonany o możliwości jej realizacji (wyrok SA w Lublinie z 11 października 2005 r., II AKa 233/05).

Czyn zabroniony określany mianem groźby bezprawnej, ustawodawca umieścił w rozdziale XXVII "Przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej". Z uwagi na względnie niski stopień społecznej szkodliwości, przestępstwo to jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego.

Zgodnie z art. 190 k.k. karze podlega ten, kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli rzeczona groźba wzbudza w osobie, do której została skierowana uzasadnioną obawę, że będzie spełniona. Norma powyższa ma za cel ochronę wolności człowieka w jej psychicznej sferze, czyli w istocie ochronę poczucia bezpieczeństwa, rozumianego jako wolność od strachu i obawy o naruszenie dóbr własnych i osób najbliższych, powodujących dyskomfort po stronie zagrożonego (postanowienie SN z dnia 15 lutego 2017 roku, IV KK 273/06). Sprawcą analizowanego przestępstwa może być każdy człowiek, istotą zaś jest zapowiedź popełnienia przestępstwa. W tym miejscu warto podkreślić różnicę pomiędzy groźbą karalną a groźbą bezprawną. Groźba bezprawna zgodnie z art. 115 § 12 k.k. jest pojęciem szerszym aniżeli groźba karalna i obejmuje także groźbę spowodowania postępowania karnego oraz groźbę rozpowszechnienia informacji, które mogą uwłaczać czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej. Z tej przyczyny groźba zainicjowania postępowania karnego nie będzie stanowiła groźby karalnej, chyba, że mamy na myśli fałszywe oskarżenie, tak samo w/w groźba rozpowszechnienia informacji nie będzie groźbą karalną, o ile nie będziemy mieć do czynienia z pomówieniem (A. Zoll, Komentarz do art.190 Kodeksu karnego, Lex nr 3072).

Z punktu widzenia możliwości stwierdzenia, iż faktycznie wypełnione zostały znamiona czynu z art. 190 k.k., istotne jest także to, kogo ustawodawca zalicza do kręgu osób najbliższych. W rozumieniu kodeksu karnego są to: małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu. Z tych przyczyn nie stanowi przestępstwa groźby karalnej zapowiedź popełnienia przestępstwa na szkodę osoby innej niż osoba najbliższa dla adresata wypowiedzi (współlokatora, kolegi ze studiów), nawet gdyby zapowiedź ta wywołała w adresacie uczucie strachu zbliżone do obawy o najbliższych (N. Kłączyńska, Komentarz do art.190 Kodeksu karnego, Lex nr 8922).

Ustawodawca nie uzależnił uznania groźby za karalną, w rozumieniu 190 k.k., od tego, jaką formę owa groźba przybrała. Należy zatem przyjąć, że groźba może być wypowiedziana wprost lub dorozumiana – wynikająca z okoliczności vide może przybrać formę słowną, ale równie dobrze może być wyrażona gestem, mimiką etc.

Adresatem groźby karalnej może być tylko osoba fizyczna, nie może natomiast być jej adresatem osoba prawna ani inna jednostka organizacyjna bowiem z istoty swej takie podmioty nie są zdolne do odczuwania obawy czy zagrożenia. Nie ulega jednak wątpliwości, że zdolna do bycia adresatem groźny karalnej jest osoba fizyczna, która reprezentuje dany podmiot lub wchodzi w skład jego organu, np. osoba wchodząca w skład zarządu spółki z o.o. Osoba ta musi być jednak ściśle określona, trudno bowiem uznać, że mamy do czynienia z groźbą karalną jeżeli nie jest określony jej adresat. Jak wskazuje doktryna prawa karnego nie zachodzi konieczność, by groźba była wypowiadana bezpośrednio wobec jej adresata – oko w oko. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby została wypowiedziana za pośrednictwem innych osób. Jednakże warunkiem karalności jest to, żeby po stronie sprawcy – osoby wypowiadającej groźbę, istniała wola by treść groźby dotarła do jej adresata – określanego mianem zagrożonego. Co więcej, jak wynika z treści art. 190 k.k. osoba, do której groźba jest kierowana, wcale nie musi być tą, wobec której groźba ma zostać wykonana, jednakowoż musi to być dla adresata groźby osoba najbliższa.

Dokonując analizy przedmiotowego czynu zabronionego nie sposób nie odnieść się do użytego przez ustawodawcę sformułowania jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie stanowiskiem oznacza to, że dla bytu przestępstwa bez znaczenia pozostaje to, czy sprawca faktycznie zmierza do realizacji groźby, a kluczowe jest czy pokrzywdzony traktuje ją poważnie i jest przekonany o możliwości jej realizacji (wyrok SN z dnia 26 stycznia 1973 roku, III KR 284/72; wyrok SA w Lublinie z 11 października 2005 r., II AKa 233/05). Jako przykład wskazuje się sytuację, gdy jedna osoba grozi innej zastrzeleniem i kieruje w jej stronę broń. Nawet, jeżeli broń jest nienabita lub też jest idealną atrapą – o czym jednak adresat groźby nie wie – może on obawiać się realizacji groźby (M. Mozgawa, Komentarz do art. 190 Kodeksu karnego, Lex nr 9101).

Subiektywny odbiór wypowiedzi sprawcy ma zasadnicze znaczenie dla stwierdzenia groźby karalnej. Nie jest to jednak czynnik jedyny i wystarczający bowiem strach zagrożonego musi być uzasadniony. Obawę uznać można za uzasadnioną, jeśli przeciętny człowiek o podobnych do ofiary cechach osobowości, psychiki, intelektu i umysłowości, statusie społecznym, w analogicznych warunkach, według wszelkiego prawdopodobieństwa uznałby tę groźbę za realną i wzbudzającą obawę jej spełnienia (M. Filar, Komentarz do art.190 Kodeksu karnego, Lex nr 10136; wyrok SA w Lublinie z dnia 30 stycznia 2001 r., II AKa 8/01). Przy ocenie zdolności wypowiedzianej groźby do wywołania obawy ważne jest również uwzględnienie wcześniejszych relacji pomiędzy sprawcą i pokrzywdzonym (wyrok SN z dnia 7 października 2008 r., III KK 153/08).

Na marginesie warto podkreślić, że w praktyce niezwykle istotną kwestią okazuje się być odróżnienie groźby karalnej od ostrzeżenia. Zasadniczo głównym kryterium podziału jest motywacja oraz cel działania sprawcy. Generalnie w przypadku ostrzeżenia można domniemywać istnieniea pozytywnej motywacji, życzliwości, uprzejmości etc. w przypadku groźby pozytywna motywacja nie wchodzi w grę. Cele w obydwu przypadkach również są odmienne i nawet nie posiadając specjalistycznej wiedzy, intuicyjnie możemy stwierdzić, że celem groźby jest zastraszenie zaś ostrzeżenia uchronienie przez zagrożeniem (wyrok SN z dnia 18 stycznia 1934 roku, I K 927/33), niemniej jednak oceny należy dokonywać z uwzględnieniem całokształtu okoliczności.

Przechodząc do zagrożenia karą, sprawca groźby karalnej podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2, nadto możliwe jest orzeczenie środka karnego z art. 41a § 1 k.k. tj. obowiązku powstrzymania się od przebywania w określonych środowiskach lub miejscach, zakazu kontaktowania się z określonymi osobami, zakazu zbliżania się do określonych osób, zakazu opuszczania określonego miejsca pobytu bez zgody sądu lub nakazu opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym.

Groźba karalna należy do grupy przestępstw publicznoskargowych, wnioskowych. W praktyce oznacza to, że ściganie następuje, co prawda w imieniu państwa – właściwy organ powołany (Policja, Prokuratura) prowadzi postępowanie przygotowawcze i oskarża przed sądem, jednak warunkiem wszczęcia tegoż postępowania jest wniosek osoby pokrzywdzonej przestępstwem, tj. osoby do której groźba jest skierowana, i która w jej następstwie mogłaby bezpośrednio lub pośrednio (poprzez pokrzywdzenie osoby najbliższej) ponieść szkodę.

MASZ PYTANIE?