Porada prawna on-line

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Kontrakt menadżerski - wygodna forma zarządzania przedsiębiorstwem czy nieopłacalna

Czym jest kontrakt menadżerski? Dla kogo jest to korzystna forma współpracy? Co powinien zawierać kontrakt menadżerski? Jakie są konsekwencje uchwały Sądu Najwyższego z czerwca 2015 r. dla menadżerów?

Kontrakt menadżerski czasem zwany jest też umową o zarządzanie przedsiębiorstwem, lub częścią przedsiębiorstwa. Specyfika współpracy stron w oparciu o taką formę wynika z tego, żekontrakt menadżerski nie jest uregulowany przepisami prawa.

Głównym założeniem takiej formy współpracy jest oddanie menadżerowi, czyli osobie fizycznej całości, bądź części przedsiębiorstwa w zarządzanie. Menadżer nie podlega służbowo zarządowi i jego działania nie podlegają bezpośredniemu kierownictwu dającego zlecenie, a jedynie są oceniane po danym okresie pod kątem realizacji założonych celów. Kontrakt menadżerski zawiera elementy zarówno umowy zlecenia jak i umowy o dzieło – z jednej strony jest umową starannego działania, ale z drugiej zadania menadżera są oceniane przez pryzmat rezultatu, tj. czy te zadania wykonał czy nie.

Kontrakty menadżerskie najczęściej zawierane są z członkami zarządu, ale czasem również z dyrektorami wydzielonych działów w przedsiębiorstwie.

Jako, że nie ma wymogów ustawowych, co do treści takiej umowy  wyłącznie od woli stron zależy kształt stosunku prawnego łączącego strony. Dlatego niezwykle ważne jest, aby umowa taka zawierała możliwie szczegółowe uregulowanie wzajemnych praw i obowiązków obu stron. Wskazuje się, że zasadnym jest, aby co najmniej uwzględnić w kontrakcie cel umowy, a także zakres uprawnień i obowiązków menadżera oraz związany z tymi obowiązkami zakres jego odpowiedzialności za podejmowane decyzje i działania. W interesie menadżera jest ponadto określenie wysokości wynagrodzenia oraz świadczeń dodatkowych, jak przykładowo dni, w których menadżer jest zwolniony z obowiązku świadczenia usług z zachowaniem prawa do wynagrodzenia tak, jak gdyby usługi świadczył, premie za wyniki, itp.

Warto załączyć do takiej umowy pełnomocnictwo upoważniające do podejmowania przez menadżera szczegółowo określonych przez zlecającego działań np. związane z pracownikami zarządzanej przez menadżera części przedsiębiorstwa.

Cechami kontraktu menadżerskiego jest między innymi to, że taka forma współpracy daje dużo większą samodzielność i swobodę menadżerowi – nie ma bezpośredniego kierownictwa, ustalonego miejsca i czasu pracy. Menadżer ma nienormowany czas pracy. Nie obowiązują go ograniczenia wynikające z kodeksu pracy takie jak wyznaczanie zadań by menadżer miał możliwość wykonania ich w przeciętnym pięciodniowym tygodniu pracy, w ciągu 40 godzin tygodniowo. Menadżera co do zasady nie obowiązują regulacje dotyczące urlopu. Menadżer ponosi dużo szerszą odpowiedzialność za swoje czyny, ponieważ odpowiedzialność za zawinioną szkodę wyrządzoną spółce jest nieograniczona. Menadżer odpowiada całym swoim majątkiem i bez ograniczenia.

Kontrakt menedżerski nie podlega także regulacjom gwarantującym ochronę zatrudnienia – okres i przesłanki wypowiedzenia zależą wyłącznie od woli stron. Strony mogą postanowić, że kontrakt menadżerski może zostać rozwiązany ze skutkiem natychmiastowym. Ponadto nie ma wymogu uzasadniania wypowiedzenia.

Kontrakty menadżerskie były szczególnie korzystne dla menadżerów ze względu na rozbieżności w interpretacji obowiązków składkowych obciążających menadżerów.

W stosunku do menadżerów prowadzących jednocześnie działalność gospodarczą sądy bazując na wyroku SN z 2008 r (SN z 9 grudnia 2008 r., I UK 138/08), oddalały roszczenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych względem menadżerów. Sąd Najwyższy zaliczał świadczenie usług przez menadżerów jako usługi świadczone w ramach ich działalności. Tym samym menadżer rozliczał się ze stawek dla działalności gospodarczej – a zatem jako podstawę oskładkowania przyjmował 60% przeciętnego wynagrodzenia. Nadwyżka pozostawała do dyspozycji menadżera bez konieczności odliczania składek.

Ponadto zgodnie z interpretacją oddziału ZUS w Gdańsku z 6 sierpnia 2014 r., znak: DI/100000/43/821/2014 ubezpieczenie chorobowe jest dla takiego menadżera dobrowolne.

Jednakże stanowisko Sądu Najwyższego uległo zmianie. Dnia 12 listopada 2014 Sąd Najwyższy (w sprawie o sygnaturze I UK 207/14) wydał wyrok, w uzasadnieniu którego stwierdził, że przychody uzyskane na podstawie kontraktu menadżerskiego są przychodami z działalności wykonywanej osobiście, nawet jeżeli tego rodzaju umowy zawierane są w ramach prowadzonej przez podatnika pozarolniczej działalności gospodarczej, w tym również w formie spółki niemającej osobowości prawnej. Dla menadżerów oznacza to, że koszty uzyskania przychodów są określone ryczałtowo w kwotach takich, jak dla przychodów z umowy o pracę a tym samym nie ma możliwości rozliczenia kosztów faktycznie poniesionych – jak w przypadku działalności gospodarczej, ani kosztów zryczałtowanych 20%, przysługujących osobom wykonującym umowy zlecenia. Dalej idącą konsekwencją jest fakt, że uzyskane przez menadżera dochody są opodatkowane według skali podatkowej.

Wyrok ten otworzył ZUS drogę do ściągania składek od kontraktów menedżerskich, i to za pięć ostatnich lat.

Ostatecznie wszelkie wątpliwości usunęła uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 17 czerwca 2015 r. (III UZP 2/15) – takie uchwały mają moc zasady prawnej, więc wiążą wszystkie podmioty:

Tytułem do podlegania ubezpieczeniom społecznym przez członka zarządu spółki akcyjnej, który zawarł z tą spółką umowę o świadczenie usług w zakresie zarządzania w ramach prowadzonej przez siebie pozarolniczej działalności gospodarczej, jest umowa o świadczenie usług (art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych).

Sąd Najwyższy wskazał, że członkowie zarządu nie świadczą usług zarządzania przedsiębiorstwem jako samozatrudnieni — lecz jest to rodzaj umowy zlecenia.

Tym samym członkowie zarządu lub dyrektorzy spółek, którzy świadczą usługi na podstawie kontraktów menedżerskich będą musieli płacić wyższe składki ubezpieczenia społecznego. Podstawą do naliczenia składki nie będzie już 60% przeciętnego wynagrodzenia, lecz rzeczywiście uzyskiwane przychody.

Podsumowując, kontrakty menadżerskie nie zostały usunięte z obrotu prawnego i w dalszym  ciągu stanowią wygodną formę określania wzajemnych praw i obowiązków spółki i menadżera. Jakkolwiek zalety kontraktu menadżerskiego jakie wcześniej wynikały z mniejszych obowiązków składkowych minęły to dobrze skonstruowany kontrakt menadżerski może gwarantować menadżerowi korzyści zbliżone do tych wynikających z umowy o pracę, przy jednoczesnym zachowaniu dużej swobody i braku podległości. 

MASZ PYTANIE?